fotografia ślubna Poznań, fotograf Kalisz, fotograf Konin, fotograf Turek, fotograf ślubny Kalisz, fotograf ślubny Konin, fotograf ślubny Turek, fotografia Kalisz, fotografia Konin, fotografia Turek, fotografia ślubna Kalisz, fotografia ślubna Konin, fotografia ślubna Turek

fotograf ślubny Poznań, fotografia ślubna Turek,fotografia ślubna Konin, fotografia ślubna Kalisz, fotograf Turek, fotografia Turek

 Julita & Radek

Julita & Radek

Dzień zapowiadał się pogodnie, więc i przygotowania do ślubu takie były. W domu Panny Młodej panował spokój, za którym ukrywała się mała trema, ale Tomek ma zwykle w zanadrzu kilka anegdot na rozładowanie napięcia. Julita wyglądała pięknie w oczekiwaniu na Radka, który zapewne oniemiał z wrażenia jak już przybył do domu Panny Młodej. Ceremonia ślubna odbyła się w kościele św. Barbary w Turku i już po niej rozpoczęło się przyjęcie weselne, na którym zabawie nie było końca. Para Młoda zaprosiła do tańca gości cudownym walcem na początek. Julita i Radek zatańczyli perfekcyjnie i pięknie i tak zostało już do rana :)

 Dzień i noc na sesji z Sylwią i Danielem.

Dzień i noc na sesji z Sylwią i Danielem.

Z Sylwią i Danielem spotkaliśmy się już w umówionym miejscu i właściwie od razu zaczęliśmy robić zdjęcia. Było niedzielne słoneczne popołudnie, Oni radośni i pełni energii. Odwiedziliśmy kilka miejsc aż zastała nas noc. A oto właśnie chodziło – plan był taki, aby wykonać kilka ujęć już po zmroku. A więc Sylwia i Daniel w słońcu i okularach przeciwsłonecznych oraz o zmroku w świetle naszych lamp. Udanego odbioru!

 W tym ważnym dniu – Karolina i Przemek

W tym ważnym dniu – Karolina i Przemek

To był wrześniowy słoneczny dzień. Pojawiliśmy się w domu Karoliny dość wcześnie. Joasia została, aby zająć się upiększaniem kobiet, a Tomek wyruszył do domu Pana Młodego. Lubimy ten czas w domach Pary Młodej, można wtedy na spokojnie przygotować się, omówić ostatnie szczegóły, pożartować i lepiej poznać najbliższą rodzinę. Zarówno Karolina jak i Przemek byli w wyśmienitych nastrojach – w końcu czekali na ten wielki dzień z niecierpliwością. Ślub odbył się w kościele św. Gotarda w Kaliszu, a przyjęcie weselne w sali oddalonej kilkanaście minut drogi od kościoła. Zapraszamy na fotorelację!

 Gosia i Jarek – reportaż ślubny

Gosia i Jarek – reportaż ślubny

4 lipca już około południa pojawiliśmy się w domu Panny Młodej. Joasia jak zwykle zajęła się makijażami. Najpierw Mama, następnie Gosia i tak mijał czas. Pogoda była plażowa, ale w domu czuć było przyjemny chłód. Czas jak zwykle mijał dość szybko i nawet nie spostrzegliśmy jak nadeszła ta właściwa godzina. Jarek przybył wraz ze swoimi najbliższymi, rodzice pobłogosławili Parę Młodą na ich wspólną życiową drogę i już mogliśmy wyruszać do kościoła. Ślub był pełen radości. Cudownie jest móc obserwować ludzi, którzy świadomie wkraczają na wspólną drogę życiową oraz uwiecznić te ulotne chwile. Po ślubie wyruszyliśmy na salę weselną i rozpoczął się czas, na który zwykle goście czekają najbardziej. Piękny walc wykonany przez Gosię i Jarka zapoczątkował zabawę. Goście bawili się świetnie, a przyjaciele Pary Młodej zrobili im piękną niespodziankę! A wszystko w naszej fotorelacji :)

 W stylowych wnętrzach restauracji – Kasia i Dawid

W stylowych wnętrzach restauracji – Kasia i Dawid

Sesję zdjęciową umówiliśmy pod koniec listopada. Wiadomym było, że pogoda nie będzie nas rozpieszczać. O ile fotografowie ubiorą się odpowiednio (czyt. bardzo ciepło), o tyle Para Młoda nie ma zbyt dużego wyboru :) Tym razem mogliśmy liczyć na kreatywność Kasi i Dawida, którzy zaproponowali sesję w dwóch łódzkich restauracjach i pogoda nagle przestała nam przeszkadzać :)

Najpierw odwiedziliśmy stylowe wnętrze Restauracji Polka w Manufakturze, a następnie Restaurację Gęsi Puch. Kiedy okazało się, że około 14stej jednak pojawiło się słońce udało nam się uchwycić kilka kadrów w pobliskim parku. Plan został więc wykonany w 100%. Zapraszamy do obejrzenia efektów!

 Kasia i Dawid w dzień ślubu.

Kasia i Dawid w dzień ślubu.

17 października – ten dzień zaczął się wcześnie dla wszystkich, wcześnie i ekscytująco – bo był to dzień ślubu Kasi i Dawida. U Pana Młodego zawitaliśmy już ok. 9 rano, w sam raz na śniadanie ;) I tak w istocie też się stało – oprócz zdjęć, pyszne śniadanie. Reszta dnia minęła w domu rodzinnym Kasi, wszak kobiety potrzebują więcej czasu na przygotowania.

Joasia umalowała Pannę Młodą i Jej Mamę. Czas upływał szybko. Nawet się nie zorientowaliśmy jak rozpoczęła się piękna ceremonia ślubna, a potem zabawa prowadzona przez wodzireja z pasją.